Najlepiej od małego uczyć dziecko oszczędności. Nasza pociecha musi wiedzieć, że nic w życiu nie przychodzi łatwo i do wszystkiego dochodzi się tylko ciężką pracą. Dziecko musi wiedzieć, że pieniadze nie spadają z nieba i nie jest tak, że nigdy się one nie kończą i można z nich czerpać garściami. Trzeba od małego tłumaczyć dziecku, że pieniążki trzeba zarobić i że dobrze jest je oszczędzać, bo wtedy można nazbierać sobie na coś, o czym marzymy. Jeśli takie dziecko nauczy się, że oszczędzanie jest bardzo pożyteczne, to już zawsze będzie oszczędzać. Rodzice często zaniedbują swoje dzieci i te wyrastają potem na niewdzięcznych, rozpieszczonych, nieumiejących się niczym dzielić smarkaczy. Rodzic ma obowiazek wychować swoje dziecko tak, by nie było ono uciążliwe dla społeczeństwa i by umiało doceniać w życiu różne wartości, w tym także wartość pieniądza, bo przecież pieniądze trzeba zarobić, trzeba ciężko na nie zapracować. Nikt nam ich nie da za darmo. Dlatego też dzieci muszą po prostu umieć oszczędzać.